Egzotyczne owoce – durian
21 sierpnia 2011 | artykuły
Durian jest nazywany „królem wszystkich owoców”. Smak tego azjatyckiego owocu nie pozostawia nikogo obojętnym, można go albo kochać albo nienawidzić.
W Singapurze zabronione jest przewożenie duriana w środkach transportu publicznego. Owoc ten nie ma również wstępu u większości przewoźników lotniczych, a także w licznych azjatyckich hotelach i innych miejscach publicznych. Wszystko to za sprawą specyficznego zapachu, który wielu ludzi uważa za wyjątkowo drażniący powonienie. Niektórzy nawet porównują tę woń do smrodu padliny lub miejskiego wysypiska w wyjątkowo parny dzień. Mimo licznych przeciwników durian ma równie zagorzałych fanów. Przykładem fascynacji tym owocem może być singapurski budynek Esplanade 4, wzorowany na durianie.
sengkang/commons.wikimedia.org
Zwolennicy próbują przekonywać, że zapach zapachem, ale cały urok owocu ukrywa się w jego smaku. Można powiedzieć, że pachnie jak piekło, ale smakuje jak niebo. Z pewnością warto przekonać się osobiście, do której opinii Wam bliżej.
childofMidnight/commons.wikimedia.org
Najlepiej sprawdzić smak duriana w Tajlandii i Malezji, które to kraje dysponują największą ilością odmian tego owocu. Ważne jest jednak, aby nie popijać duriana żadnym gazowanym napojem (również piwem) – może to powodować poważne uszkodzenie jelit. Egzotyczny, a do tego niebezpieczny – któż nie chciałby się na niego skusić…
komentarze | 3
dodaj nowy komentarz
podobne przepisy | nadal głodny?
przepisy | na co masz ochotę?
kuchnia dla każdego
- chleb, bułki, bułeczki
- dania na grilla, biwak
- dania jednogarnkowe
- desery
- dodatki do ciast i deserów
- grzyby
- kanapki
- makarony, kluski
- mięso
- pizza
- przetwory
- ryby i owoce morza
- sałatki, surówki
- sosy
- torty
- wegetariańskie
- zupy
świąteczne
kuchnie świata
- kuchnia afrykańska
- kuchnia amerykańska
- kuchnia angielska
- kuchnia australijska
- kuchnia azjatycka
- kuchnia francuska
- kuchnia grecka
- kuchnia litewska
- kuchnia niemiecka
- kuchnia rosyjska
- kuchnia tajska
- kuchnia włoska
- kuchnia węgierska




Fakt,smaczny,ale zanim go spróbowałam użyłam całej siły woli.Smród nie do zaakceptowania-padlina w najgorszym wydaniu.Mało tego-przemyciłam go do Polski w walizce(w 10 reklamówkach) i to był ubaw,wyjęłam go w domu,a rodzina uciekła z domu-córka myślała,że coś mi w walizce zdechło.Nikt nie spróbował.Jacyś dziwni,no nie ?
a na filipinach znajdę coś takiego?
Tak, na Filipinach też jest uprawiany.