Przepis z Włoch na knedle po tyrolsku (z włoskiego Tyrolu ale mieszkają tam głownie niemieckojęzyczni- czytaj Austriacy, zawirowani przez historię). Robi się je bardzo podobnie jak czeskie houskove knedliky, ale dodatek wędzonego mięsa i bekonu czyni knedle tyrolskie doprawdy godnymi uwagi. Wykonanie nieskomplikowane i składniki powszechnie dostępne, a danie naprawdę pyszne.

Canederli Tirolesi
Tagliare in piccoli dadi 7 rosette,
80 gr. di Speck e 250 gr. di carne affumicata.
Rosolare il tutto in poco burro, cipolla e prezzemolo tritato.
Amalgamare con 4 uova sbattute, 3/8 di latte e 10 cucchiai di farina
Formaredelle pale e cuocerle in acqua salata bollente per 20 minuti .
Io personalmente preferisco cuocerle in brodo – buon appetito

Co w polskim tłumaczeniu wygląda tak:

Knedle tyrolskie
7 kajzerek – pokroić w małą kostkę,
80 gr. bekonu
250 gr. wędzonego mięsa (to może być szynka, ja stosuję drobniutko posiekane zrzynki wszelakich wędlin) przesmażyć w niewielkiej ilości masła z cebulą (1 posiekana w drobną kostkę) i natką pietruszki.
Wymieszać z 4 jajkami, 3/8 litra mleka i 10-cioma łyżkami mąki. Gdy dobrze namoknie formować knedle (wielkości piłki tenisowej) i gotować w osolonej wodzie (na małym ogniu) przez 20 minut. Ja osobiście preferuje gotować w rosole – smacznego!

Jest to przepis jak wszystkie inne na 4 osoby, ale można jeść przez dwa dni, odsmażane na masełku są chyba nawet lepsze niż świeże. Można podać w rosole albo odcedzone z delikatnie podgrzanym masłem. Naprawdę doskonałe. Gdy jadę w Alpy jem te pyszności codziennie. No i później oczywiście trzeba się odchudzać, ale co zjem to moje !!

nadesłał: marek (m-k-k)

nadesłała |

tagi |

komentarze | 1

sortuj według:

bardzo dobre, polecam

| napisane 5 września 2008 21:42 przez graża

dodaj nowy komentarz

Wyślij nam swój przepis!
Internetowy Katalog Fryzur - tysiące fryzur do wyboru!